|
Hmm i cóż
powiedzieć na temat moich zainteresowań??? Pewnie zadajecie sobie pytanie: a
czemu się nad tym zastanawiasz? Tu nie ma nic do myślenia Otóż ten, który by tak
powiedział -z całym szacunkiem rzecz jasna :)- by się pomylił. Niełatwo określić
tak od razu, czym się interesuję i wyrecytować jednym ciągiem... To jest tak:
niby mam zainteresowania jak każdy, można by nawet powiedzieć: "oklepane", a
jednak dla mnie to zupełnie coś innego.
Zacznijmy jednak od początku....
Po pierwsze, muszę otwarcie powiedzieć, że kocham życie, mimo wszelakich
trudności, jakie miewam, i ono jest powodem wszelkich moich celów, marzeń,
byłych dróg... Wow, ale to powiedziałam ;) No, nieważne, tak czy inaczej -
kocham je i staram się z niego korzystać, jak tylko mogę.
Uwielbiam pisać, pisać, pisać aż do bólu czy tego fizycznego w postaci karku i
palców, przez ten duchowy, gdy skończy się wena twórcza :) Staram się to
wykorzystać w najzwyklejszych listach, zwanych przeze mnie analogowymi ;)
Czy też w mailu, jakim ślę do znajomych czy przyjaciół. Czy też w końcu w
małych artykulikach, które ostatnio piszę. Choć nie powiem, w szkołach jakoś nie
lubiłam pisać wypracowań, przychodziło mi to z trudem. Być może, że wtedy był z
góry narzucony temat, a teraz jest po prostu pisanie z serca i umysłu? Nie wiem,
może w dużej mierze tak jest :)
Jak już paluchy bolą i nie mogę już pisać, biorę do ręki książkę i czytam,
czytam, czytam, aż już mi się plączą literki albo też jest już bardzo późno i
należy iść spać :). Moim ulubionymi autorami są William Wharton autor słynnych
powieści pt. "Ptasiek", "Tato", "W księżycową jasną noc", "Spóźnieni
kochankowie" i wiele, wiele innych. Trzy pierwsze przeze mnie wymienione
doczekały się również ekranizacji. Jednak - na mój gust - nie umywają się one do
samej książki. Lubię do nich wracać... Jak już nie mam ochoty "myśleć" relaksuję
się nad książkami Joanny Chmielewskiej -jest ona również moim ulubionym
pisarzem. Ulubionymi moimi powieściami jej autorstwa są: "Dwie głowy i jedna
noga" oraz "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Jakoś nie przepadam za historycznymi,
ale jak był mus (szkoły), to się i je czytało. W końcu przecież nie wszystko
trzeba lubić, prawda? :)
Uwielbiam też jeść różne pyszności: od słodyczy po sałatki, jak i najzwyklejsze
kanapki, byle były dobre. Choć oczywiście nic po mnie nie widać, że coś tam
lubię zjeść, a do osób odchudzających się nie należę.
Jak pisałam na głównej stronie vel indexie ;), z pasją surfuję po sieci i
uwielbiam to robić. Nie tylko, że jest to moim oknem na świat, ale ogólnie.
Każdego ranka, gdy już uporam się z myciem, włączam kompa i zaczynam od
sprawdzania e-poczty, forów internetowych, które mnie interesują przez
poczytanie "co tam w świecie się dzieje" ;) Czasem coś do kogoś zagadam na gg
lub tlenie... Kiedy mam wenę, próbuję coś robić na tej stronce z mniejszym lub
większym skutkiem :)
Dość zaskakujące bywają dla innych czasami moje pomysły, które często rodzą się
nagle, albo też w bólach porodowych i podczas przemyśleń. Przeważnie jednak są
one "szalone" ;) Tak jak każdy, lubię posłuchać muzyki. Tutaj muszę nadmienić,
że dawno nie jestem na tak zwanym topie, a ogólnie mówiąc słucham różnej muzy,
wśród niej jest: polski rock (starszawe kawałki), reggae -tu słynny Bob Marley,
poprzez muzę włoską....ahh italiano :), po muzę, której nigdy nie umiałam
sklasyfikować: od SDM (stare dobre małżeństwo), przez Dire Straits, Jacka
Kaczmarskiego, Papa Dance, Republikę, Obywatela GC i wiele, wiele innych. Lubię
też obejrzeć dobry film, zależnie od nastroju jest to: komedia romantyczna,
zwykła komedia po prostu, sesnsacyjne, obyczajowe, dramatyczne, czasem nawet
horror. Ostatnio polubiłam stare czarne komedie, polecam szczególnie "Arszenik i
stare koronki" - Super film! Czasami, jak mam ochotę, to jeszcze rysuję :)
Tak ogólnie to chyba tyle, trochę tego jest, nie uważacie? Czy jest to
niezwykłe dla was - nie wiem, dla mnie na pewno!
Marzą mi się podróże..., no ale o marzeniach to już inny dział......
|
|